Czy Orange naciąga abonentów?

Ostatnio odniosłem wrażenie, że mój operator GSM przypiera mnie do muru i chucha w kark… jednym słowem jestem przez niego dymany. Jak można to inaczej określić? Oceńcie sami.

W sobotę dostałem systemową wiadomość sms, w której zostałem poinformowany:

Orange: Stan z 0:30, Orange abonament: 0zł

No i wszystko gra, operator wysyła automatycznie taką wiadomość do abonentów, którym skończyły się darmowe złotówki i od tej chwili każda rozmowa i sms będzie kasowany wg stawki posiadanego abonamentu. Ładnie to wygląda ze strony operatora, dba i informuje, że teraz będę płacił dodatkowe złotówki. Jest jednak jedno, „ale”.

Informację o wykorzystaniu darmowych złotówek dostałem 05.02.2011 o godzinie 14:35. Sprawdzając szczegóły połączeń zobaczyłem, że darmowe złotówki wykorzystałem już 02.02.2011 czyli trzy dni wcześniej. Prawdę mówiąc nie zwracam nigdy na to uwagi, telefon jest do komunikowania się i używam go tyle ile potrzebuję. Szukałem na stronie www operatora funkcji do wyłączenia tej usługi, bo uznałem, że nie spełnia swojego zadania, więc jest zbędna. Nie mogłem wyłączyć tego smsa sam, skorzystałem z telefonicznego biura obsługi…

Miły pan poinformował mnie, że nie może tego wyłączyć. To jest w systemie i będę otrzymywał takie smsy, które moim zdaniem są zwykłym spamem, który na dodatek dezinformuje swoich abonentów. Jedyne, co mi zaproponował to imienna sugestia (nie wiem do końca, co to znaczy) do Orange, że moim zdaniem jest to zbędna usługa.

Po zakończonej rozmowie zacząłem się zastanawiać, czego operator nadal chce spamować moją skrzynkę sms. Przecież musi mieć w tym jakiś cel. Myślę, że wiem, jaki to powód. Może ktoś czyta takie informacje i po jej otrzymaniu ogranicza swoje rozmowy wychodzące chcąc ograniczyć rachunek do kwoty zadeklarowanej w abonamencie. Ciekawe ile osób tak robi, ile kasy z tego ma Orange?