Stadionowi eksperci!

Już mam sraczkę od wysłuchiwania bzdur na temat kiboli i ich zachowania na stadionach. Moim zdaniem wszyscy, którzy teraz uważają się za fachowców w dziedzinie organizacji imprez masowych gówno o tym wiedzą a tylko maja „parcie na szkło”, bo temat jest gorący. Robią z siebie durniów snując tyrady jak to oni by zrobili porządek, pomijam fakt, że zabierają głos tylko na temat porządku na stadionie, co jest z drogą na stadion, ogródkami piwnymi itd.…? Nie, no przecież to już nie pokazuje się w tv, więc można olać temat.

Ja nie jestem jakimś znawcą a na mecze przestałem jeździć jakieś 15 lat temu. Był okres, że nie interesował mnie mecz tylko jak dobrze się zabawić i komuś dać w mordę. Nie bardzo mnie ruszało to, że mogę dostać w ryja, być spałowany albo, że zrobią mi kolegium, które zapłacę i nawet tego nie odczuję finansowo.

Jak już rząd chce robić porządek tylko na stadionach to, czego nie bierze przykładu z Anglii? Malujemy linie, przekroczyłeś ją to dostajesz karę 6 średnich wypłat krajowych i po zawodach. Jeżeli nie wszedłeś na murawę, bo wybuchła na trybunach bomba albo pożar, chciałeś tylko przerwać z jakiegoś powodu mecz to jesteś łapany w siatę (jak to onegdaj bywało na wybrzeżach Afryki) pokazują tobie nagranie z tobą na murawie, kara. Jak jesteś niewypłacalny to płaci rodzina, koniec kropka. Najprostsze rozwiązania są najlepsze!

Po co było zamykać stadiony Legii i Lecha na ligowe spotkania w Extraklasie czemu miała służyć ta odpowiedzialność zbiorowa? To już słodka tajemnica Donalda, głupota nie zna granic. Przecież w ten sposób nie ukarał kolesi, którzy rozjebali stadion (lekkoatletyczny) w Bydgoszczy.